• Wpisów: 40
  • Średnio co: 17 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 00:37
  • Licznik odwiedzin: 5 738 / 728 dni
 
lesbyglupie
 
I teraz wyobraziłam sobie jak leżymy spokojnie na trawie na brzegu jeziora, którego tafla stanowi gładką powierzchnię bez najmniejszej nawet zmarszczki. Z dala od wszystkiego co trudne, proste, błahe i nieistotne.
Ty leżysz na plecach z rękami założonymi pod głowę. Masz przymknięte powieki i zdawałoby się, że drzemiesz. Ale wiem,że tego nie robisz. Ja z głową na Twojej klatce piersiowej i dłonią gładzącą brzuch. Również z zamkniętymi oczami. Wsłuchujemy się w coś, co w zestawieniu z miejskim gwarem można by nazwać ciszą. Jedyne co ją zaburza, to kwilenie ptaków, które zasiadają na gałęziach drzew, bo za nami rozpościera się wielki, pachnący zieloną świeżością las.
Nie czujemy potrzeby by obcować z innymi ludźmi i ze światem. Jesteśmy tylko my i nasza rzeczywistość, którą delektujemy się bez pośpiechu.
0079.jpg

Nie możesz dodać komentarza.